Na pytania odpowiada dr hab. Paweł Boguszewski, Polska Akademia Nauk

Mówi się, że uczenie się języków jest wyjątkowo skuteczną metodą utrzymywania mózgu w dobrej formie, czy to prawda?                                           

dr hab. Paweł Boguszewski: Z tego co pokazują badania, jest jedną ze skuteczniejszych. Każda aktywność umysłowa, szczególnie taka, która zmusza nas do poznawania czegoś nowego, powoduje zmiany neuroplastyczne w naszym mózgu. Neurony zaczynają rosnąć, tworzyć bogatsze drzewka dendrytyczne, wytwarzać nowe połączenia. Dzięki temu tworzą bogatszą sieć neuronalną, która może w pewnym stopniu skompensować postępującą z wiekiem degenerację naszego mózgu. Moim zdaniem uczenie się języków jest wyjątkowo skuteczne z powodu szerokiego „spektrum działania” – angażuje procesy poznawcze, pamięciowe i wykonawcze, działa na wiele zmysłów jednocześnie, aktywizuje układ ruchowy i ma duży aspekt społeczny.

Specjalizująca się w zagadnieniach akwizycji języka, amerykańska badaczka, Particia Kuhl porównuje pierwsze 2000 dni życia dziecka do Wielkiego początku, twierdząc, że to, czego w tym czasie dziecko się nauczy jest inwestycją na całe jego życie. W jaki sposób nauka języka obcego od pierwszych lat życia dziecka może wpływać na jego rozwój poznawczy, komunikacyjny i emocjonalny?

Nasz mózg genetycznie jest przygotowany na przyjęcie języka i naukę mowy. Zdolność do jego przyswojenia dziedziczymy z bogactwem genetycznym naszego gatunku. Ale oczywiście ta zdolność wymaga rozwoju i tu wkraczają mechanizmy uczenia się i pamięci. Czyli przyswajania bogactwa kulturowego. Uważa się, że język determinuje nasze poznanie świata, kształtuje postrzeganie. Dzięki niemu możemy zobaczyć nowe rzeczy i zjawiska. Stają się dla nas widoczne, kiedy wiemy jak one się nazywają.

Język pozwala również na sprawną komunikację z innymi ludźmi, formułowanie myśli, wyrażanie swojego zdania, nazywanie emocji. Kiedy znamy kilka języków, to język, którego w danym momencie używamy może zmieniać nasz punkt widzenia na rozmaite zjawiska, narzucać pryzmat danej kultury. Rozwój zdolności językowych rozpoczyna się od samego początku naszego życia, więc to prawda, że jest to ogromna inwestycja na przyszłość.

Nauka języka obcego to przede wszystkim rozwijanie językowych kompetencji komunikacyjnych uczniów. Czy, z punktu widzenia neurodydaktyki, może mieć też funkcje terapeutyczne w przypadku osób ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi?

Z terminem neurodydaktyka trzeba bardzo uważać, bo niestety jest on nadużywany w celach marketingowych i z prawdziwą neuronauką nie ma często nic wspólnego. W przypadku osób ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi terapia poprzez rozwój kompetencji językowych, w tym języków obcych, może okazać się pomocna. Ale jako naukowiec muszę zaznaczyć, że tę skuteczność powinny wykazać niezależne i fachowe badania. Każdą terapię, zanim się ją będzie polecać i sprzedawać, trzeba skrupulatnie sprawdzić pod kątem skuteczności. Tego wymaga od nas podejście naukowe oparte na dowodach.

Dziękuję za rozmowę, Anna Grabowska, Stowarzyszenie PASE

Partner merytoryczny Oxford Univeristy Press