Dlaczego warto czytać w języku obcym

Czytanie na lekcjach języka obcego często kojarzy nam się z nudą, ze sztucznymi tekstami w podręczniku, z ciężką literaturą. Co zrobić, aby to czytanie nas wciągnęło, abyśmy poprawiali znajomość języka obcego czerpiąc z tego przyjemność? Kiedy można uznać, że jesteśmy już gotowi na książkę, jak się do niej zabrać i którą ostatecznie książkę wybrać? Czy czytanie to tylko książki?

Kiedy sięgnąć po pierwszą obcojęzyczną książkę?
Nie ma jasno określonej granicy wskazującej od jakiego konkretnie poziomu można zacząć czytać. Dzieci uczące się języka obcego dość szybko słuchają opowiadań o czerwonym kapturku czy królewnie śnieżce. Pozbawione barier, chętnie słuchają gdy nauczyciel czyta, pod warunkiem, że czyta ciekawie, naśladuje głosy i czasem wskaże na ilustracje.

Młodzież i dorośli na lekcjach języka obcego dość późno sięgają po literaturę. Na niższych poziomach, nauka skupiona jest na komunikacji mówionej, na dialogach, a gdy sięga się po teksty to najczęściej są to krótkie informacje prasowe, ogłoszenia, notatki. To też jest bardzo ważne, ale czytanie może spełniać cele tylko czysto rozrywkowe. Dlatego już na poziomie A2, można sięgnąć do komiksów, w których tekst pisany obudowany jest informacją wizualną, co w oczywisty sposób ułatwia zrozumienie.

    A2- komiksy
    B1- lekka literatura/readersy
    B2- literatura

Następnie chcąc sięgnąć po książki warto zaczynać od lekkich krótkich   form.   Mogąto być opowiadania dla młodzieży, które z zasady pisane są krótszymi   zdaniami z użyciem prostszych struktur gramatycznych. Można sięgnąć po   literaturę „mniej ambitną”, którą   z tytułu bycia mniej ambitną jest   napisana   lżejszym językiem. Warto też dopytać lektora co konkretnie poleca, bo   przecież z tej ambitnej literatury nie wszystkie książki   pisane są ciężkim i   trudnym do zrozumienia stylem.

Od poziomu B2 można próbować sięgać po wszystko. Każda książką ma swój styl,  swoje trudności. Niektóre stare już książki pisane są językiem literackim, którego nie  poznaliśmy na lekcjach. Niektóre nowsze dzieła na odwrót, pisane są slangiem,  którego też nie znamy. Nie można się jednak zniechęcać. Z każdą kolejną książką  będzie coraz łatwiej.

Co czytać?
Przyjemność: Najważniejsze to czytać to, co nas interesuje, co nam sprawia przyjemność. Jeśli weźmiemy do ręki trudną pod względem językowym książkę, ale którą chcieliśmy już od dawna przeczytać, pójdzie nam łatwo. Nie chodzi przecież o to, żeby się zmuszać, denerwować. Nasz czas z książką papierową czy elektronicznym czytnikiem ma nam sprawiać radość, fabuła ma nas wciągnąć i to jest najważniejsze.
Oryginał: Zdecydowanie lepsze są oryginały iż przekłady czy tłumaczenia. Jeśli celem czytania jest poznanie literatury i poznanie również stylu, budowy zdań, zawiłości językowych przekład jest już tylko ich lepszym czy gorszym opracowaniem. Są książki, których po prostu przełożyć się nie da. Najlepszym przykładem jest francuskie „La disparition” Georga Pereca. Książką napisana bez użycia ani razu litery E, która jest najczęściej używaną literaturą w języku francuskim.
Poziom: Tak jak było mówione wcześniej, łatwo zabierać się w pierwszej kolejności za książki, które nie będą zbyt trudne.
•Komiksy
•Literaturę łatwą lekką i przyjemną
•Literaturę dla młodzieży

Czy warto czytać readersy?
Readersy, czyli uproszczone i skrócone książeczki są dość modne wśród nauczycieli języków obcych szczególnie anglistów. Konkretna liczba słów, przemyślane struktury, proste słownictwo sprawiają, że łatwo wybrać książkę dopasowaną do poziomu.
Przeciwnicy readersów uważają, że jest to profanacja literatury. Płaskie zdania, łatwe słówka, sztuczne struktury to nie jest nawet zalążek literatury, w której zawiłości językowe mogą być pięknem samym w sobie.

Jak czytać?
Czytając książki mamy niemal 100% pewności, że natrafimy na słówka, których nie rozumiemy. Co zrobić? Czy sprawdzić w słowniku czy czytać dalej? Dobrze dobrany poziom książki to taki, w którym nieznajomość pojedynczych słówek nie utrudnia nam zrozumienia treści i opierając się na kontekście możemy wywnioskować o co chodzi. Możemy rozróżnić 3 podstawowe metody czytania:
1. Bez sprawdzania. Wychodząc z założenie, że czytanie ma nam sprawiać przyjemność tę metodę zdecydowanie rekomendujemy. Czytamy, a jeśli natkniemy się na niezrozumiałe wyrażenie staramy się wywnioskować jego znaczenie z kontekstu i czytać dalej.
2. Ze sprawdzaniem pojedynczych słówek. Zasiadając do czytania sprawdzamy od czasu do czasu trudne słówko w słowniku. Ta metoda oddala nas od czytania naturalnego, czasem odrywa od wątku, ale jeśli potrzebujemy tej pewności w zrozumieniu to nie ma innego wyjścia i sprawdzać trzeba.
3. Sprawdzanie słówek na koniec. Można podkreślać słówka, co do których nie mamy pewności, ale próbować nie przerywać czytania. Wówczas sprawdzamy w słowniku dopiero na koniec jakiegoś rozdziału, notujemy znaczenie. Metoda ta uczy nas czytania mimo nieznajomości wszystkich wyrażeń.

Wszystkie „za”, czyli dlaczego warto czytać?
Czy aby poznać język obcy czytanie jest niezbędne? Możemy przecież nauczyć się gramatyki czy słownictwa bez czytania. Niby tak, ale czytanie to podobnie jak mówienie czy słuchanie jest kompetencją językową, którą składa ze sobą wszystkie te elementy jak instrumenty w orkiestrze. Warto też czytać gdyż:
– wzbogacamy słownictwo
Każda książka to setki nowych słówek, których uczymy się „mimo chodem”. Słówka te są osadzone w kontekście, więc ich zrozumienie nie jest trudne. Oprócz słówek uczymy się też gotowych wyrażeń, związków wyrazowych, rejestrów języka.
– pracujemy nad ortografią
Dużo czytając mamy częsty wizualny kontakt z prawidłową pisownią. Takie opatrzenie z językiem ułatwia nam później pisownię. Czasem wiemy jak się coś pisze, ale niekoniecznie dlaczego.
– poznajemy język autentyczny
Książki będące prawdziwą literaturą pisane są dla rodzimych użytkowników języka, a nie dla osób uczących się. Język jest zawiły, czasem trudny, ale dzięki czytaniu staje się on nam bliższy, rozumiemy więcej i szybciej.
– poznajemy kulturę
Jeśli książki osadzone są w realiach kulturowych danego kraju mamy okazję, tak jak i w filmie przenieść się na chwilę w podróż, gdzieś daleko. Języki takie jak angielski, hiszpański czy francuski, używane w wielu krajach umożliwiają nam podróż nie tylko po Europie, ale też Afryce czy Ameryce Południowej. Język jest inny, czasem trudniejszy, ale przyjemność odkrywania innych realiów kulturowo-językowych jest bezcenna. Warto pamiętać też, że nie wszystkie książki są tłumaczone na język polski. Umiejętność czytania w języku obcym daje nam dostęp do literatury niszowej, do której w inny sposób nie ma wstępu.