Lektor polski czy native speaker?

Wśród wielu pytań stawianych sobie często przez uczestników kursów językowych jedno pojawia się chyba najczęściej: czy lepiej uczyć się z lektorem polskim czy z native speakerem?

W zależności od doświadczeń osoby, którą o to zapytamy, udzielona może nam zostać bardzo różna odpowiedź: tylko z nativem, wyłącznie z Polakiem, native to strata czasu, Polak nie zna języka tak dobrze jak rodzimy użytkownik… Komu uwierzyć?

  • Kto nauczy lepiej?

Wciąż niezmiennie pokutuje w Polsce przekonanie, że Polak i native w kwestii nauczania języka obcego są „od czegoś innego”: lektor polski nauczy nas zawiłości gramatycznych zaś native speaker pomoże nam rozwinąć mówienie. Nie znajduje to jednak poparcia w faktach – istnieją polscy nauczyciele, którzy potrafią znakomicie prowadzić zajęcia konwersacyjne i native speakerzy, którzy uwielbiają gramatykę i świetnie ją wprowadzają. Nie ma tu zasady narodowościowej, istnieją wyłącznie indywidualne przypadki potwierdzające fakty.

  • Koniecznie wykwalifikowany, najlepiej z doświadczeniem

Niezależnie od tego, czy przyjdzie nam pracować z native speakerem czy nauczycielem polskim, pamiętajmy o jednym: lektor musi być wykwalifikowany, to znaczy musi mieć możliwość pochwalenia się dyplomem zaświadczającym o przygotowaniu merytorycznym do pracy lektora danego języka. Jakie kwalifikacje najczęściej prezentują nauczyciele?  W przypadku lektorów polskich są to dyplom ukończenia wyższej uczelni na kierunku filologicznym bądź dyplom ukończenia nauczycielskiego kolegium językowego. W przypadku nauczycieli natywnych są to zazwyczaj specjalistyczne kursy metodyczne (np. dla języka angielskiego bardzo popularna CELTA).

  • Nie wystarczy dobrze mówić

Pamiętaj! Sprawdź koniecznie, jakie kwalifikacje ma Twój przyszły lektor, jeszcze zanim rozpoczniesz kurs. Jest bowiem na rynku spora ilość tzw. nauczycieli, którzy potrafią swobodnie korzystać z języka obcego, ale na tym kończą się ich kwalifikacje zawodowe. A przecież nauczanie to bardzo złożony proces: uczenie dzieci różni się znacząco od uczenia dorosłych, zarządzanie grupą to nie to samo co zajęcia indywidualne, grupa na poziomie początkowym ma one potrzeby niż słuchacze przygotowujący się do matury. Jak uczyć efektywnego słuchania? Czytania ze zrozumieniem? Jak pomóc w zapamiętywaniu słownictwa? Te i inne problemy lektorskie może rozwiązać osoba wykwalifikowana, idealnie z kilkuletnim doświadczeniem – i nie ma tu znaczenia, czy będzie to lektor polski czy native speaker.

  • Kiedy lepiej wybrać native speakera?

Są jednak sytuacje, gdy rodzimy użytkownik języka będzie bardziej pomocny niż lektor polski. Zdecydowanie lepiej przekaże nam interesujące kwestie kulturowe, które wyssał z mlekiem matki a nie poznał z książek i filmów. Od native speakera dowiemy się o aspektach języka, mentalności i życia w kraju, o których polski lektor może zwyczajnie nie wiedzieć. Idiomatyka, niuanse językowe, wyczucie do tego, czy coś jest odpowiednie czy nie – tutaj zdecydowanie lepszą „robotę” wykona lektor natywny.

  • Kiedy lepiej Polak?

Polski lektor będzie nam potrzebny w sytuacji, gdy oparcie się w języku ojczystym jest sprawą kluczową – kiedy chcemy czuć się bezpiecznie, nie zależy nam na całkowitym zanurzeniu w język obcy, kiedy chcemy dokładnie i precyzyjnie zrozumieć zawiłości struktur i mieć 100% pewność, że słowo, o które nam chodzi to dokładnie to słowo w języku obcym. Polski lektor, jako osoba, która sama kiedyś uczyła się danego języka, jest w stanie bardziej empatycznie podejść do pewnych problemów ze zrozumieniem, podzielić się radą, co sam zrobił w podobnej sytuacji przed laty, znaleźć analogię w języku ojczystym, dzięki której łatwiej będzie pojąć jakiś skomplikowany problem.

Pamiętajmy! Narodowość naszego nauczyciela nie odgrywa aż tak dużej roli, jaka jest jej przypisywana. Kwalifikacje, doświadczenie, a także osobowość, pracowitość, umiejętność nawiązania relacji z grupą – to cechy których przede wszystkim powinniśmy szukać u nauczyciela niezależnie czy mówimy o Polaku czy native speakerze.